Jeżdżąc do kliniki AbVet w Bohuminie nie da się nie zauważyć, że sporą część klientów stanowią tu Polacy. Z pewnością wielu z nich staje przed tym samym dylematem co ja – czyli co zrobić ze sobą zostawiając psa na zabieg czy operację. Szczególnie, jeśli tych psów ma się więcej niż ów zostawiony ;). Dlatego postanowiłam podzielić się z Wami naszym dzisiejszym doświadczeniem.

Honda w klinice miała zostać na 4-6 godzin, droga do Krakowa to 160 kilometrów, czyli jakieś 1,5-2h jazdy. Bez sensu było wracać, a mój pierwszy plan nie wypalił (wszystko przed nami ;)). Udało mi się jednak zorganizować nam czas całkiem niegłupio. A właściwie to serio świetnie!

Tak więc jak możecie spędzić swoje kilka godzin w Czechach? Kierunek – Ostrawa.

Punkt pierwszy to długi spacer – no dobra, dziś niespełna 2,5 godzinny, ale śniegowe kulki zaczynały już przeszkadzać Fruzi w swobodnym ganianiu. Na miejsce wędrówki wybrałam Polanecka Niva. Do miejsca doprowadziła mnie nawigacja google, a auto zostawiłam TU. Bardzo polecam Wam się tam wybrać. W 2,5 godziny przeszłyśmy zaledwie kawałek tego ogromnego obszaru. Mam już plany na kolejne wycieczki w tamte rejony  – tym razem z podjazdem od innej strony. Samo miejsce sprawdzi się zarówno na godzinny spacerek jak i dłuższą wycieczkę. Nie wiem jak wygląda to w lecie (zdjęcia w internetach wyglądają niesamowicie), ale zimowy obraz jest cudowny. Przede wszystkim jednak, las jest relatywnie pusty a spacerowanie umilają przeróżne ptasie dźwięki. Nawet nie wyobrażam sobie jak piękny śpiew musi być tam słychać na wiosnę, skoro nawet w zimie koi on nerwy i leje miód na serduszko. Idealna okazja na odstresowanie się w taki dzień jak dziś. Tylko ja, Fruzia i sama natura!

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Ścieżka rozwidla się wielokrotnie, ciężko więc powiedzieć jak wiele opcji tras możecie wybrać – zwracajcie jednak uwagę na znaki. Rezerwat jest ostoją dla ptaków – miejscami spotkacie stanowcze łabędzie (foto pod tekstem), zabraniające zagłębiania się w ich terytorium. Za to, jeśli interesuje Was ornitologia w choć najmniejszym stopniu gwarantuje bardzo pozytywne doznania pod względem napotkanych gatunków. Choć można się zdziwić – co robił tam dziś żuraw?

Po spacerze czas na odpoczynek. Z polecenia udałam się do BISTROPEN w Landku.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Nie zdążyłam szczególnie zagłębić się w temat, więc samo położenie lokalu mocno mnie zaskoczyło. Oczywiście na plus.  Wypiłam ciekawie podaną kawę (widzieli ci, którzy śledzą nasze insta-story) i zjadłam przepysznego mini hamburgera z dodatkiem świetnych frytek. Porcja nie była tak mała jak się spodziewałam, ceny przystępne a obsługa bardzo miła. To miejsce warte odwiedzenia, szczególnie, że sam Landek jest niezwykle ciekawym miejscem na spacer z psem i zwiedzanie (choć to, w większości zdaje się jednak bez czworonoga). Po sjesto – spacerze przyszedł czas na powrót do Bohumina po Hondę. Dojazd Landek – AbVet zajmuje koło 15 minut przy aktualnych ograniczeniach do 60 na autostradzie, więc śmiało możecie spacerować oczekując na telefon z kliniki.

Nas czeka jeszcze kilka wyjazdów w tamte strony – więc chętnie poznam Wasze miejscówki na spędzanie czasu w okolicy. A teraz czas na foty:

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

Dodaj komentarz