5 psich umiejętności przydatnych do sesji zdjęciowych.

                Robienie
zdjęć Fruzi to sama przyjemność, Hondzie… no cóż, wspaniale jest oglądać jej
fotki bo wygląda na większości świetnie, ale jak to jest z ich robieniem?
Niezależnie czy robię je sama czy umawiam się na sesję nie jest to taka prosta
praca jak z Fruzią. Czasem pytacie o przebieg sesji. Jakie są więc komendy czy
umiejętności jakie niesamowicie ułatwiają sprawne jej przeprowadzenie?
1.      
Zostawanie
  
  Podstawowa umiejętność przydatna
przy robieniu zdjęć. Zarówno jeśli mowa o statycznych pozowanych jak i
tych  ruchu – fajnie, jeśli pies wyczeka
aż ruszy w naszą stronę. Idealnie, jeśli pies zostaje w każdej pozycji i na
spore odległości. Cóż, Fru to wychodzi, z Hondą bywa różnie ;)
Zostawanie w stój – wryta jak posąg ;)
fot. Joanna Dembowska
Uchwycone podczas wiercenia się przez Joanne Dembowską.


2.      
Patrzenie.
Dobrze, jeśli pies na hasło spojrzy w naszą
stronę. Jeśli potrafi rozglądać się we wskazanych kierunkach jest idealnie.
Honda zostając w miejscu patrzy wszędzie tylko nie tam gdzie byśmy chcieli a
gdy fotograf próbuje zwrócić na siebie jej uwagę kończy się to dwojako – albo bez
efektu, albo radośnie przybiegającą do niego modelką ;)
Prosto w obiektyw Joanny Dembowskiej
A odwrócę się i jeszcze zamknę oczy ;)
fot. W obiektywie Asi
Pierwsza sesja z Asią Dembowską,
ale już wtedy lubiła patrzeć w prawo :D

3.      
Zmiana pozycji na odległość.
I nie chodzi mi tu o perfekcyjne
obediencowe ćwiczenie, a po prostu o możliwość wydania psy komendy stojąc
daleko, szczególnie, gdy to my robimy zdjęcia z większej odległości. Oszczędzamy
wtedy sporo czasu co jest plusem nie tylko dla nas, ale także dla psa! Z Fruzią pod tym względem czuje się rozpieczona z Hondą… no cóż ;) przyjdzie na to czas. 
fot. Joanna Dembowska

fot. Joana Dembowska
4.      
Sztuczki.
Znajomość różnych komend i sztuczek
znacznie ułatwia zrobienie różnorodnych zdjęć. Fajnie, jeśli pies rozumie 3
podstawowe pozycje – siad, stój i waruj, ale różnorakie sztuczki są bardzo
pożądanym przez fotografów urozmaiceniem. Jakie są najchętniej wykorzystywane
podczas zdjęć? Trzymanie przedmiotów w pysku, kładzenie głowy na ziemi, suseł/wiewiór/proś,
wchodzenie na coś przodem lub tyłem, ukłon czy machanie łapkami i przytulanie
misia/drzewa to zdecydowanie topowe sztuczki.
Fruzia ma już pewien repertuar sztuczek, pracujemy nad kolejnymi, głównie do zdjęć. A Honda? Na pytanie Izy Łysoń co Honda potrafi odpowiedziałam całą prawdę – Honda po prostu jest i już to powinno nas cieszyć ;). 
fot. Joanna Dembowska
fot. Joanna Dembowska

5.      
Cierpliwość i skupienie w rozproszeniach.
Można to połączyć z zostawaniem, ale nie
tylko o to chodzi. Ponieważ niecierpliwy pies może zostać w pozycji, ale zacząć
węszyć czy odlatując myślami gdzieś daleko co z reguły da się zauważyć w jego
wyrazie pyska na fotkach. Dlatego pamiętajcie, żeby podczas sesji dużo
nagradzać psa i urozmaicać to co robicie, a jeśli cykacie głównie statyczne
zdjęcia róbcie psu przerwy z aktywnym nagradzaniem a także chwilą dla niego na
odświeżenie umysłu.

Skupienie w rozproszeniach bywa zbawienne
szczególnie gdy na miejsce sesji wybieramy zatłoczone miejsce – jak np. Krakowski
rynek. Fruzia na sesji z Izą w tym miejscu poradziła sobie świetnie, nie
wyobrażam sobie jednak aby Honda dała sobie z tym tak łatwo radę, szczególnie
że był to wakacyjni piątek wieczorem. 
fot. Iza Łysoń

21 thoughts on “5 psich umiejętności przydatnych do sesji zdjęciowych.

  1. Hehe, mam nadzieję, że Iza nie będzie za bardzo zawiedziona tym, że Gambit jak Honda – głównie jest, wszak sztuczek go nie uczę, żeby mu się w tym małym fistaszku między uszami nie zrobił bałagan. :P

    1. Oj uwierz, jak byś zobaczyła Hondę w akcji to byś nie powiedziała, że Gambit jest jak ona :D chyba, że wersja light i to bardzo :P hihi. Zresztą jemu jak i jej wybaczy się wszystko za samą urodę ;) więc możesz się nie martwić!
      (a my dalej czekamy na datę Waszego przyjazdu!)

  2. Świetne zdjęcia, a rady na pewno mi się przydadzą przy kolejnych sesjach, z piątym punktem to u nas raczej słabo, ale pracujemy nad skupieniem :-)

  3. Podobne umiejętności wykorzystuję przy zdjęciach, ostatnio jeszcze ćwiczymy samokontrolę przy zabawkach, żeby robić lepsze ujęcia kiedy Micza chwyta :D
    Natomiast w przypadku Cekina, oprócz tego, że jest, ogarnia w miarę zostawanie w siadzie i warowaniu, więc cośtam już idzie z nim zrobić, ale szybko trzeba migać.

  4. Terror dopiero uczy się pozowania, ale idzie mu to trochę mozolnie :D
    Głównie dlatego, że jak Honda – zawsze ma coś ciekawszego do zobaczenia, niż obiektyw :-) Ale parówki załatwiają wszystko :D
    Widziałaś tą nakładkę na telefon z piłeczką do robienia psich zdjęć? Powinnyśmy się w to jak najszybciej zaopatrzyć :D
    Pozdrowienia!
    K&T
    jackterror.blogspot.com

    1. Z Hondą nie jest tak łatwo – ani jedzonko ani zabawka wcale nie oznaczają, że trzeba na nie patrzeć ;) skoro już na chwile zostaje w miejscu to nie będzie dodatkowo patrzeć tam gdzie ja chce :p do jedzonka i zabawki można za to bez zwolnienia radośnie wstać ;) hihi

  5. A mi się trafiła modelka z krwi i kości :D Dla niewtajemniczonych może się to wydawać śmieszne, że pies rozumie co to jest ,,pozowanie'', ale to naprawdę działa i to nawet bardzo dobrze :)

  6. Moje psy umieją prawie wszystkie wyżej opisane umiejętności :) co mnie ogromnie cieszy. Sama prawda to bardzo przydaje się przy zdjęciach :) Jedynym minusem jest praca w rozproszeniach :/ lecz pracujemy nad tym :)

Dodaj komentarz