Budowa i kondycja Fruzi

           

           

                Fruzia
nie jest mała, o czym chyba wszyscy wiecie. Że będzie spora wiedziałam od
początku, bo już mając 8 tygodni ważyła
1,44kg i mierzyła 14cm w kłębie. Dobrze pamiętam ile na pierwszych spacerach
się nasłuchałam, że wyrośnie z niej co najmniej 8 kilowy pies. Na szczęście,
posłuchałam doświadczenia innych, którzy spotykali psiaki tej rasy rosnące w
naprawdę różny sposób i nie zamartwiałam się tym, co będzie ;)


              Aktualnie Fru ma 24,5cm w kłębie,
31cm długości pleców i 4,75 żywej wagi. Od dłuższego czasu bardzo mocno pracuje
nie tylko nad jej psychiką i ćwiczeniami obedience. Największy nacisk kładę na
jej kondycję fizyczną i budowanie mięśni. Gdyby nie to, jej waga wahałaby się
pewnie między 3,9-4,2 kg a nie jak wygląda to teraz 4,7-5kg. Wraz z wagą
znacząco zmienił się także obwód klatki piersiowej Fru, który z 36cm wrósł do ok.
41cm. Co tak bardzo wpłynęło na jej kondycję? Z pewnością dużo długich spacerów
(zarówno biegania luzem jak i takich na smyczy, na kształt dogtrekkingu) ma w
tym spory udział, szczególnie jeśli chodzi o sprawność krążeniowo-oddechową.
Drugim, niezmiernie ważnym aspektem są ćwiczenia na piłkach i poduchach o
których pisałam TU (a poniżej przypominam filmik), które odzwierciedlają budowa i sprawność
mięśniowa Fruzi.

Moim zdaniem dobrze rozwinięta
kondycja i umięśniona sylwetka są bardzo istotną kwestią, szczególnie u psów
sportowych, o której (czasem mam takie wrażenie) nie każdy pamięta. Co więcej,
w przypadku psów w problemami ortopedycznymi mocne mięśnie znacząco zmniejszają
prawdopodobieństwo poważniejszych kontuzji lub pogłębiania się problemu.

Dlatego właśnie zalecam każdemu,
aby zainteresował się kondycją swojego psa. Oczywiście, nie twierdzę, że
wszyscy powinni pracować nad tym z takim nasileniem jak ja, jednak myślę, że
warto się nad tym zastanowić.

Czy interesujecie się tym aspektem w życiu ze swoimi psami?  A może uważacie, że to juz przesada, szczególnie w przypadku „mało sportowych” ras?
Czy ktoś z Was ma ciekawe pomysły i inspiracje odnośnie tej kwestii?

7 thoughts on “Budowa i kondycja Fruzi

  1. sama mam psa z wadą kręgosłupa i zmianami zwyrodnieniowymi w wieku 1,5 roku. w tym momencie głównie przez mięśnie nie widać w nim w ogóle bólu, a problem całe szczęście się nie pogłębia. rzecz jasna musieliśmy zmniejszyć mu dawkę ruchu z takiej jak byśmy chcieli, jednak w bardziej przemyślany sposób cały czas prowadzi aktywne życie i regularnie ćwiczymy na poduszkach. tak czy owak "rehabilitacja" przynosi zamierzony efekt. podejrzewam, że gdyby mój biały trafił do domku "na kanapę" jak wiele westów w tych czasach zauważyli by te zmiany w momencie kiedy byłby już tylko ból. jestem jak najbardziej za!

  2. Cody teraz ma 13 miesięcy i waży 3,150 kg , ma w kłębie 28 cm (o 1,5 cm więcej od wzorca rasy) i 28 cm linii grzbietowej (czyli wzorcowo) . My kładziemy duuuży nacisk na ćwiczenia fizyczne – agility jak i skoki, biegi na czas, przede wszystkim dłuugie spacery. U nas krótki spacer trwa 50 minut. A najdłuższy trwał 7 godzin przy zaopatrzeniu niezbędnych rzeczy dla psa :D Niektórzy mówią że za bardzo zajmuję się psem, ale co poradzić? Jeśli nie mogę bez niego wytrzymać minuty? :D ||| Z Yorkshire Terrier jest tak samo jak z Maltańczykami – też chcą je zminiaturyzować :/ Dlaczego niszczą tak piękne rasy? ://
    Pozdrowionka!

  3. Patrząc na Fruzię nie wiem czy to rasa jest mało sportowa czy mój to po prostu taki 'wadliwy egzemplarz' , bo choćby nie wiem co długo nie wytrzyma. Męczy się po chwili i idzie spać ;-;

    1. Wiekszosc maltanczykow to bardzo aktywne pieski, takie mniej chetnie do szalenstw czy dlugich spacerow to raczej rzadkosc (aczkolwiek sie zdazaja). Jednak jesli meczy se tak szybko (a co znaczy szybko? Jak wyglada to zmeczenie?) to ja bym jednak zastanowila sie nad zdrowiem psiaka, bo brzmi to dosc niepokojaco.

    2. Szybko czyli niecałe 2-3 minuty zabawy i siada patrzy się, a potem idzie albo kładzie się i nie ma już więcej ochoty :/ Na szczęście nie jest to związane ze zdrowiem :)

Dodaj komentarz