Pustynia Błędowska z psem (+ mały konkurs).

Gdzieś między toną lenistwa a szczyptą treningów w naszym życiu pojawiają się zwykłe spacery. I o ile te osiedlowe wołają o pomstę do nieba, bo unikam ich jak ognia to możliwie często zdarza nam się pakować psy do samochodu i wyjeżdżać za miasto wybiegać dziewczyny. Mamy kilka swoich stałych miejsc, czasami kierujemy się też ku nowym, dlatego postanowiłam, że co jakiś czas podzielę się z Wami ciekawą miejscówką.

Miejscem, które koniecznie odwiedzamy co kilka miesięcy jest Pustynia Błędowska. Jej podstawowym plusem jest przestrzeń, dzięki której nawet w sezonie w trakcie wycieczki można pozostać w strefie komfortu, bez konieczności włączania najwyższej wydajności „oczu dookoła głowy”.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Samo miejsce, mimo pustynnej nazwy serwuje niezwykłe zróżnicowanie – dzięki czemu każdy znajdzie coś dla siebie. Ogromna pustynna przestrzeń, lasy, stawy i rzeka – w zależności od kierunku jaki obierzecie możecie raz po raz odwiedzać zupełnie nowe miejsca. Warto przed wyjazdem zerknąć w google maps, żeby zaplanować co konkretnie chcecie zobaczyć.

Dojazd samochodem jest łatwy i przyjemny – trasa z Krakowa, bez pośpiechu, zajmuje poniżej godziny. Najczęściej wybieraną opcją jest dojazd do punktu widokowego Czubatka w Kluczach. Na miejscu, zaraz za przestronnym parkingiem, przywita Was wyjątkowa pustynna panorama – warto zatrzymać się tam na chwilę, przyglądając się terenom, które za chwilę będziecie przemierzać. Z Czubatki na pustynie prowadzi przyjemna leśna ścieżka, idąc nią warto na dole odbić w prawo do bardzo klimatycznych stawów. Staw Czerwony i Zielony to idealne miejsce na szybkie wodowanie psów przed i po pustynnej wycieczce, spodoba się ono też pasjonatom fotografii. Jedyny ich minut to fakt, że w sezonie są dość mocno oblegane – za to na wiosnę i jesień warto spędzić tam dłuższą chwilę.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Jeśli na pustynne piaski chcecie dostać się bezpośrednio, bez spaceru przez las pozostaje Wam jeszcze opcja dojazdu przez Chechło, do punktu widokowego Dąbrówka. Tam od razu przywita Was piaskowe podłoże. Na parkingu z reguły widać mniej samochodów – ale tu więcej osób decyduje się na spacer, więc paradoksalnie, spotkacie więcej osób w pierwszej części spaceru. Oczywiście w sezonie – bo poza nim pustynia z każdej strony jest dość odludna.

Ogromnym plusem tego miejsca jest fakt, że warto się tam wybrać zarówno na godzinne wybieganie futrzastych, jak i całodniowe spacerowanie. Chodząc po piachu nawet krótkie trasy dają się odczuć w nogach, a jeśli Wasze psy – jak moje – dostają na nim głupawki, to w ciepły dzień po 15 minutach spuszczają z tonu ;). Ostatnio mając trochę do roboty wybraliśmy się na pustynie na jakieś 1,5h – nie odeszliśmy bardzo daleko od parkingu, a i my i psy mogliśmy wystarczająco nacieszyć się tym miejscem. Mimo wszystko najbardziej lubię pustynne wycieczki poza sezonem, na co najmniej 4 godziny – z prowiantem z plecaku, przystankami w różnych miejscach i napawaniem się spokojem. Uważajcie tylko na psie łapki – szczególnie z psami po urazach poduszek – wpadający między palce piasek przy dłuższych szaleństwach może mocno podrażniać, dlatego warto mieć ze sobą psie buty lub bandaż do ewentualnej ochrony psich stópek.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Pustynia Błędowska to jedno z tych miejsc, gdzie idealnie można się zresetować uciekając od miejskiego zgiełku, ludzi i masy zabudowań ciesząc się wyjątkowym, niespotykanym pustynnym klimatem. Coraz częściej wybierana jest jako spacerowe miejsce psiarzy, także takich jak ja – szukających miejsca, gdzie psy mogą się swobodnie wybiegać bez podbiegaczy (co jest nagminne w mieście). Wybierając się tam weźcie to pod uwagę, szczególnie, że ogromna przestrzeń pozwala na to, aby każdy miał swoją strefę buforową, korzystając z terenu w odpowiedni dla siebie sposób. Szanujmy się wszyscy wzajemnie dbając o komfort ludzkich i psich części spacerowiczów, a to nietuzinkowe miejsce pozostanie gratką zarówno dla przebojowych poszukiwaczy znajomości jak i skrajnych odludków – a przede wszystkim, dla wszystkich grup po środku ;).

Poniżej kilka zdjęć z naszych wycieczek – wrzucajcie w komentarzach na facebooku zdjęcia swoich psów z tego wyjątkowego miejsca. Na Wasze fotki czekamy do końca września, a już na początku października kilka z nich nagrodzimy upominkami!

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

3 thoughts on “Pustynia Błędowska z psem (+ mały konkurs).

  1. Nie wiem dlaczego byłam przekonana, że pustynia błędowska jest duuuuzo dalej. Nigdy w życiu tam nie byłyśmy natomiast jesteśmy na kupnie samochodu i zdecydowanie dopisuje ją do miejsc, które koniecznie trzeba odwiedzić. Mam tylko nadzieję, że Tita nie stwierdzi, że horyzont wcale nie jest tak daleko i można do niego pognać :D

Dodaj komentarz