Już jakiś czas temu dostałyśmy do testów obroże LED Trixie od skepu zoozone.pl . Niestety moja choroba mocno ograniczyła mi możliwości jej sprawdzania, dlatego recenzja pojawia się dopiero teraz. Chciałam mieć pewność, że to co napiszę nie będzie mijało się z prawdą ;) przede wszystkim jednak, chciałam sprawdzić ją na kilku spacerach na każdym z psów.
                Jak łatwo się domyślić, do testów dostałyśmy najmniejszy rozmiar, jednak sama obroża występuje w trzech – największa na 65cm obwodu. Nasza ma 35cm co jest idealną wielkością dla Hondy,  sprawdza się dobrze także uFruzi. Można ją jednak skrócić – poprzez przycięcie do czego może dojrzeję. Póki co Fruzia nosi ją w oryginalnej długości -najczęściej zaczepiam ją po prostu o szelki. Przy bardzo małych psach trzeba brać pod uwagę, że część z włącznikiem jest dość spora, więc może być ciężko uciąć obrożę tak, żeby była dopasowana. Jednak dla mikrusów, myślę od mniejwięcej 3kg może okazać się najlepszym wyborem! do tej pory nie spotkałam innej takiej obroży która mogłaby dobrze sprawdzić się u Fru. Za to dla Hondy jest to rozmiar idealny.
                Do nas trafił kolor żółty (czyli jeden z naszych teamowych kolorów), ale występują także pomarańczowe, różowe i zielone, więc każdy może wybrać coś dla siebie. Zgaszona ma mocny, jasny odcień żółci. Świecąc wygląda bardziej na pomarańczową niż żółtą, co uznaje za jej minus. Widać to dopiero gdy jest naprawdę ciemno. W ciągu dnia świecąca wciąż wygląda na żółtą.
                Posiada trzy opcje świecenia – stałe lub miganie z różną częstotliwością. Ja zawsze używam w tej pierwszej opcji. Producent podaje informacje, że w tym trybie obroża świeci 5 godzin, jednak po około 3-3,5 godzinach użytkowania zauważyłam, że świeci słabiej więc po prostu ją doładowałam (a ładuje się bardzo szybko, od pełnego rozładowania to zaledwie kilkanaście minut).
                Do zestawu dołączono kabel do ładowania i śrubokręcik, do rozkręcenia plstikowej części, żeby móc skrócić obręcz. Niestety, nie zdążyłam się nimi nacieszyć bo przez pomyłkę  zostały wyrzucone z opakowaniem. Na szczęście ładowanie przez kabel mikro USB jest niesłychanie uniwersalne.
                Jak z widocznością? W opisie można znaleźć informacje o 500 metrach. Nie sprawdziliśmy takich odległości, ale udało nam się przetestować trochę ponad 100 metrów i przyznaje, że widać ją doskonale, zwłaszcza na Fruzi która jest na tyle mała, że ciężko aby ustawiła się w sposób który uniemożliwi dostrzeżenie światła. Mam wrażenie, że na dużych odległościach,  gdy obręcz mocniej chowa się w sierści Hondy, można odczuć różnice i widać ją słabiej. Nie jestem jednak przekonana, czy jest to na tyle widoczna różnica, że można się nią przejmować.
                Istotnym parametrem, który także podany jest w opisie na stronie sklepu jest „odporność na zachlapanie”. Dla mnie jest to bardzo ważne, bo mikropieski jak Fru nawet biegnąć po lekko zroszonej trawie narażają obroże na spotkanie z wodą. I tu obroża bardzo na plus. Sprawdzona także podczas niemałego deszczu i szaleństw na podmokłej łące – nie stało się jej nic poza zabrudzeniem.
                No właśnie, jak to jest z brudzeniem? Materiał jest dość chropowaty co mogłoby sugerować ciężkie czyszczenie. Przez pierwsze kilka spacerów obręcz się brudziła a ja nie starałam się jej nawet próbować czyścić. Gdy bród był już widoczny, zaschnięty i z pewnością mocno utwierdzony w materiale spróbowałam się go pozbyć. Wystarczyła woda i lekko zużyta gąbka kuchenna, aby doprowadzić ją do poprzedniego stanu. O dziwo – kolejny plus!

 

                Obroża jest trwała, dość brudoodporna i łatwa do czyszczenia, bardzo dobrze widoczna, cienka, dzięki czemu nie przeszkadza jeśli pies ma także obroże spacerową… cóż można rzec – zdecydowanie warto w nią zainwestować. Po wcześniejszych doświadczeniach
z różnymi świecącymi zawieszkami nie mam też wątpliwości, że jest warta swojej ceny!

 

13 komentarzy

  1. Zdecydowanie na przyszły rok będę musiała takie zakupić dla obu futer. Teraz mamy zawieszki i sprawdzają się fatalnie, wystarczy, że pies stanie pod "złym kątem" i już nie widać światełka…

    1. Też z zawieszek nie byłam zadowolona. Z tego powodu co Ty, a także z wątpliwego działania jak obijały się co chwile o wszystko blisko ziemi ;) a ta obroża spełnia wszystkie moje oczekiwania :)

  2. Bardzo fajna ta obroża, chociaż mi również jak mojej przedmówczyni przeszkadza brak koloru niebieskiego w ofercie
    Jestem, jednak ciekawa jak ta obroż sprawdza się po dłuższym użytkowniu, bo niestety większość rzeczy firmy trixie po pewnym czasi przestaje zachwycać :/. Mimo wszystko jeżeli będzie okazja do jej zakupu to najparwdopodbniej się skuszę ;).

    H&F

    1. Szczerze, ja poki co mam tak ze z trixie to co zachwyca mnie na poczatku zachwyca dlugo, z rzeczami "po prostu ok" bywa roznie a tym co zawodzi no to jasne, ze lepiej nie bedzie ;)
      Ale damy znac po dluzszym uzytkowaniu :)

    1. Kupiłaś dokładnie tą samą? Jeśli tak, osobiście bym ją zareklamowała – 30 minut to nie jest czas, jaki powinna działać. Chyba, że było to pierwsze założenie, bez ładowania. Czy po ładowaniu przestała świecić równie szybko?

  3. Pingback: sildenafil

  4. Pingback: men's ed pills

  5. Pingback: best ed pills non prescription

Odpowiedz na „MilenaAnuluj pisanie odpowiedzi