Spacerowe „must have” w 10 punktach.

Nasze Miniaturowe
Spacery będą odbywać się coraz częściej. Co więcej, w innych częściach Polski również
zaczęto organizować podobne spotkania. Za każdym razem piszę co warto zabrać ze
sobą, dlatego postanowiłam napisać ten post. Co zabieram ze sobą na tego typu
spotkania lub po prostu długie spacery z psem J
1.      
PIES
To zdecydowanie
podstawowe wyposażenie spacerów ;) ilość i jakość dowolna.
fot. Joanna Dembowska fb „W obiektywie Asi”
2.      
CO NA PSIE? Szelki/obroża, adresatka.

Jeśli
na spacerze pies ma być na smyczy zdecydowanie polecam szelki, szczególnie, że
w towarzystwie innych psów nawet standardowo nie ciągnący pies w emocjach może
mocno przeć do przodu. Gdy pies spędzi większość czasu luzem często wybieram
obroże. Cokolwiek by miał na sobie, warto pamiętać o adresatce z numerem
telefonu. Nawet świetnie przywołujący się pies może nagle się czegoś
wystraszyć, dlatego warto psiaka zabezpieczyć.
Smycz
z reguły mam przepinaną, a na „dogtrekkingowe” spacery zabieram ze sobą
amortyzator DIY, bo nie mogłam znaleźć kupnego na tak małego psiaka ;)
przykładowy zestaw „nafruziowy”
3.      
WODA
Niezależnie
od pogody zabieram ze sobą na dłuższe spacery wodę dla psa. Jeśli wybieram się
nad wodę niekoniecznie, choć nawet w takich sytuacjach wole mieć ze sobą
awaryjnie mniejszy. Jednak, wybierając się na spotkanie w środku miasta, w upał
i na dłuższy czas zabieram ze sobą co najmniej litr wody dla Fruzi.
Biorę
albo miskę składaną i butelkę wody albo poidełko dostępne standardowo w
sklepach.
4.      
SMAKOŁYKI (+gryzak)
Jak
już chyba wszyscy wiecie, zawsze i wszędzie zabieram ze sobą smakołyki dla psa.
Może to być nawet sucha karma jeśli psiak chętnie wcina ją z ręki. Staram się
mieć ze sobą dwa rodzaje przysmaków – coś „standardowego” i coś „ekstra” gdybym
chciała nagrodzić Fru czymś wyjątkowym. Na spacerze staram się mieć ze sobą
około 40-50gram karmy i smaków.
Jeśli
wybieram się na samotny spacer a nie spotkanie z innymi psiakami często
zabieram ze sobą jakiś gryzak, który Fruzia dostaje na dłuższym postoju.
5.      
ZABAWKA
Na
wszelki wypadek zabieram ze sobą jedną czy dwie zabawki, choć na spacerach
Fruzia bawi się raczej patykami i szyszkami. Jeden mały pluszak czy szarpak w
plecaku nie zajmuje dużo miejsca a może się przydać. Jednak warto pamiętać, że rzucanie
psu jego zabawki w towarzystwie innych nie jest dobrym pomysłem ;) takie zabawy
polecam raczej na samotnych wypadach.
6.      
APARAT/KAMERA
Coś
do uwiecznienia naszych poczynań na spacerze zawsze może się przydać ;)
7.       UBRANKO

Gdy
nie jestem pewna jak długo będę na zewnątrz lub pogoda jest niepewna zabieram
ze sobą dla Fruzi albo przeciwdeszczowego bzika albo bluzkę/bluzę. 
Przezorny
zawsze ubezpieczony ;)
8.       KOC

Mały,
żeby mieścił się do plecaka. Zabieram go ze sobą rzadko, bo z reguły na psie
wypady wychodzę w ciuchach w których po prostu siadam na ziemi/trawie. 
Jednak
ubrana bardziej „po ludzku” lub planując dłuższe zatrzymanie się w jednym
miejscu zabieram ze sobą mały kocyk.
9.       APTECZKĘ
Zawsze
w samochodzie mam ze sobą apteczkę dla psa – z wodą utlenioną, bandażami, gazą,
łapką do wyciągania kleszczy. Może przydać się zarówno mi jak i psu. Wiadomo,
wolałabym, żeby nie działo się nic wymagającego użycia tego wyposażenia, jednak
myślę, że warto być przygotowanym na różne ewentualności.
10.  
DOBRY HUMOR I ZAPAS SIŁ
Nie
zajmują miejsca w plecaku a przydają się na spacerze bardzo :D więc polecam
dopisać do spacerowego „must have”. Bez pogodnego nastroju ciężko o
stuprocentowo udany spacer, a zapas sił… no cóż, kolejne kilometry, często
przeplatane wspólną zabawą mogą wymagać kondycji ;)

A co
Wy zawsze macie ze sobą?

6 thoughts on “Spacerowe „must have” w 10 punktach.

    1. Ja przepakowuje plecak na treningi zawsze, wiec to sie zmienia ;)
      Haha ja myslalam, ze Fruzia jest ksiezniczka ze po mokrym nie chodzi, ale na twardym sie polozy, hehe.

Dodaj komentarz