Z psem na Turbacz – wersja zimowa, skrócona.

Plany na dłuższe wycieczki znów musimy odłożyć – tym razem przez kontuzje Hondy. Nie mogę jednak o samych trasach przestać myśleć, szczególnie o tych, które mieliśmy plan przejść w pełnej wersji. Wspomnienia dopełniają ostatnie zdjęcia znajomych wrzucane radośnie z mniej i bardziej górskich wypraw. Jednym z miejsc, które koniecznie chciałam …

Pustynia Błędowska z psem.

Gdzieś między toną lenistwa a szczyptą treningów w naszym życiu pojawiają się zwykłe spacery. I o ile te osiedlowe wołają o pomstę do nieba, bo unikam ich jak ognia to możliwie często zdarza nam się pakować psy do samochodu i wyjeżdżać za miasto wybiegać dziewczyny. Mamy kilka swoich stałych miejsc, …