Pies na kołach – Lubinka, Dolina Izy.

Dziś pierwszy wpis z cyklu PIES NA KOŁACH czyli tras wycieczkowych dobieranych na możliwości Hondowozu. Niedziela nie należała do najcieplejszych dni w roku, temperatury dochodzące wtedy do -15*C nie zachęcały, a właściwie uniemożliwiały długie wyprawy. Nie szkodzi – na tę okoliczność wybraliśmy przyjemną trasę na podtarnowskiej Lubince. Sama Lubinka to …

Będzie biegane?

Liczba zmian w moim życiu wciąż przechodzi moje najśmielsze oczekiwania – to właśnie dlatego moja aktywność na blogu i fanpagu pozostawia wiele do życzenia. Jedyne, co ostatnio się nie zmieniło to miejsce zamieszkania i fakt, że wciąż żyje z Fru, Hondą i Felkiem. Sama psia aktywność jednak zmienia się bardzo …

Nie taka Honda słodka jak ją malują.

          Honda wygląda uroczo – nie da się ukryć, że urody jej Bóg nie poskąpił. Wielkie ciemne oczy, niewielkie rozmiary, jasny kolor i słodka minka sprawiają, że niemal każdy się nią zachwyca. Dodatkowo, w zestawieniu ze szczekliwą Fruzią, Honda wydaje się być cicha i niezwykle stonowana. …

Pierwsze seminarium obedience Hondy.

          Gdy wybiło nam równe 4 miesiące wspólnego życia, wybrałyśmy się z Hondą na jej pierwsze semi obedience. Padło na treningi z Joanną Hewelt, trenerem klubu Na Fali.           Przyznaje, że wybierałam się na nie bez większej wiary w umiejętności rudzielca. Wprawdzie …

W czym Honda jest lepsza?

                Mimo miłości do nowej córki trzeba przyznać, że pierworodna jest tylko jedna ;)     Fru jest ewenementem który łączy urodę z inteligencją. Z kolei śliczna Honda udowadnia, że ma się albo urodę albo mózg ;). Jednak, przecież każdy ma swoje zalety i …

Honda tygodnie 2 i 3, po krótce.

                Dziś bardzo skondensowana notka o Hondzie, tycząca się okresu 18.05-31.05. Co istotnego działo się w tym czasie?                 18go zabrałam Hondę samą na wybieg, żeby móc z nią spokojnie poćwiczyć przywołanie, i poświęcić jej całą swoją uwagę. Póki nie zawąchiwała się szaleńczo …

Honda tydzień 1 – hardcorowy na 1000%

                Pierwsze wspólne dni wcale nie należały do najłatwiejszych ;)                 Tydzień 11-17.05.2015                 W poniedziałek z Hondą i Fruzią odwiedziłyśmy moich rodziców. Mimo ciągłego obszczekiwania przez Lolka, Honda czuła się tam jak u siebie. Z …

Honda – jak to się zaczęło?

Pierwszy raz zdjęcie Hondy zobaczyłam jeszcze w zimie. Było to zdjęcie schroniskowe, na którym wyglądała jak rasowa shiba inu. Taki pies od razu znajdzie dom – pomyślałam. Właściwie byłam tego pewna. pierwsze zdjęcie, które zobaczylismy Gdy kilka miesięcy później pojawiło się wydarzenie, że – jeszcze wtedy – Princeska szuka domu …