Psiarz na wyścigu kolarskim, czyli ObiFru na Road Maraton.

Do tej pory myślałam, że do pobudki nad ranem mogą zmotywować mnie jedynie zawody lub seminarium obedience. Okazuje się jednak, że do tej listy mogę dopisać wyścigi kolarskie. Nie znaczy to oczywiście, że przerzucam się na rower – wciąż nie pałam miłością do tych urządzeń – choć i tam można …