Kiedy wydaje nam się, że bardzo chcemy psa, którego nie potrzebujemy, życie pokazuje, że nie dostajemy w życiu takiego psa, jakiego chcemy, a takiego jakiego potrzebujemy. Tak właśnie było z Hondą. Nigdy nie zrozumiem, co tak naprawdę kierowało mną przy decyzji o adopcji tej suki, szczególnie w momencie oczekiwania na sportowego szczeniaka. Jednak w życiu nic nie dzieje się przypadkiem i jakikolwiek chochlik szeptał mi wtedy do ucha, że Honda powinna zostać ze mną na stałe – MIAŁ RACJE!

HONDA

ur.21.01.2013 (umownie)

ze mną od 10.05.2015

ekscentryczny pieseł – mix shiby

lękowa z przeszłości

wredna z głębi serca

radosna z wyboru

sportowiec z bożej łaski