Cześć!

Z racji, że ani Fruzia ani Honda nie ogarniają jeszcze samodzielnego używania komputera, to właśnie ja stałam się łącznikiem ObiFru Teamu ze światem. Powiem więcej – to ja nas stworzyłam – choć patrząc na naszą codzienność, mam tu najmniej do powiedzenia. Poznajcie ludzką część ObiFru Teamu – czyli mnie.

 

 

 

Nazywam się Monika Kowalska (choć z nazwiskiem to trochę tak, że zaraz się ono zmieni lub wydłuży). Mam sobie lat już więcej niż myślicie, ale wcale się tego nie wstydzę – ’88 to naprawdę dobry rocznik. Na co dzień przyciągam pecha i dziwne sytuacje, ale mam też masę szczęścia, że na co dzień zajmuje się psami i różnymi dookołapsimi sprawami.

Moją wielką pasją jest obedience, które definiuje sporą część mojego życia. Uważam jednak, że aby treningi sportowe były efektywne, nie mogą one dominować życia codziennego z psem. Obedience to styl życia, jednak życie to nie tylko obedience. Dlatego poza ideologią szkolenia, chcę podzielić się z Wami ciekawymi miejscówkami na wypad z psem, pomysłami na różne aktywności i najróżniejszymi przemyśleniami.

A jeśli chcecie wiedzieć o mnie więcej – nie bójcie się pytać, albo po prostu zaglądnąć na stronę Uniwerku ObiFru, gdzie zdecydowanie rozpisałam się bardziej :P.